Julia Niewiadomska zdobyła Puchar Świata w Budapeszcie !!!

W miniony weekend mieliśmy przyjemność brać udział w Pucharze Świata w kickboxingu, który odbywał się w Budapeszcie. Zawody tej rangi są zawsze bardzo dobrze obsadzone przez zawodników światowej czołówki. Tym razem w Budapeszcie stawiło się ponad 3100 zawodników z 39 krajów świata ! Niektórzy nasi zawodnicy mieli nawet po 18/19 przeciwników w swojej kategorii.

Do Budapesztu dotarliśmy w sobotę rano gdzie od godz 7:00 do 8:00 odbywało się ważenie zawodników startujących w formule kicklight. Na wadze bez problemów, każdy osiągnął swój limit. Resztę dnia wykorzystaliśmy na zwiedzanie gdyż nasze walki miały zacząć się dopiero w niedziele. Świetna pogoda pozwoliła na długie spacery i zobaczenie najciekawszych zakątków Węgierskiej stolicy.

W niedziele rano, wyspani, żądni walki udaliśmy się na halę zawodów. Pierwszy walkę stoczył Kacper Olech. Kacper zmierzył się z HORVÁTHEM SZABOLCS z Węgier. Walka od początku przebiegała po naszej myśli. Węgier już od początku dał się zdominować i walka zakończyła się naszym zwycięstwem. W kolejnej walce Kacper walczył z Ukraińcem występującym w Polskich barwach MYKOLĄ FERENCHUKIEM. Tym razem Ukrainiec okazał się lepszy a Kacper odpadł z dalszej rywalizacji. Jednak pokazał się z bardzo dobrej strony a zebrane doświadczenie z pewnością zaprocentuje w przyszłości. Następnie swoich sił próbowała Beata Fyda, która niestety odpadła w pierwszej walce z Czeszką NIKOLĄ MARTINCOVĄ. To nie był dzień Beatki, stać ją na dużo więcej. Ale taki jest sport… raz się wygrywa, raz przegrywa i jest to normalna kolej rzeczy. Swoją pierwszą walkę przegrała również Asia Mucha. Asia walczyła z doświadczoną Węgierką RAMÓNĄ NAGY, która nie pozwoliła naszej Asi pokazać na co ją stać. Węgierka od początku wywierała presję i starała się zdominować Asię. Nasza wojowniczka pokazała jednak serce do walki i do końca robiła co mogła. Udało się jednak wywalczyć brązowy medal z losowania. O dziwo w tej kategorii wagowej zgłoszonych było tylko 4 zawodniczki a więc nawet przegrana walka dawała medal. Dla porównania w kategoriach Kacpra czy Julki było po 18 przeciwników. Jako trener jestem zadowolony z występu powyższych zawodników. W zawodach tej rangi nie ma przelewek, tutaj każdy zawodnik to czołówka światowa. Cieszy fakt, że możemy zdobywać doświadczenie walcząc na tak dużych imprezach. Warto również zaznaczyć, że dla powyższej trójki były to pierwsze zawody rangi międzynarodowej. Pierwsze koty za płoty, następnym razem będzie lepiej. Reprezentowała nas również bardziej doświadczona zawodniczka Julia Niewiadomska, aktualna brązowa medalistka Mistrzostw Świata i Europy.
System pucharowy na tego typu zawodach zakłada, że walczy cała kategoria od razu, od pierwszych eliminacyjnych walk aż do finału co sprawia, że zawodnik musi toczyć kilka pojedynków w bardzo krótkim czasie. Przygotowanie kondycyjne odgrywa tutaj bardzo ważną rolę. Julka stoczyła cztery pojedynki w przeciągu nie całych dwóch godzin. Osoby znające się na rzeczy wiedzą, że jest to nie lada wyczyn! Pierwsza walka z Włoszką SERENĄ SCAVONE była chyba najłatwiejsza, Julia łatwo rozprawiła się ze swoją przeciwniczką. Później było już o wiele trudniej. W kolejnej walce Julka skrzyżowała rękawice z Białorusinką ANASTASIYĄ BUDAI. Warsztat techniczny zawodniczki z Białorusi był wyzwaniem dla naszej zawodniczki jednak walka wygrana na punkty. Kolejna walka z reprezentantką Wielkiej Brytani KATY MCCULLOCH również zakończyła się naszym zwycięstwem mimo, że Brytyjka była bardzo nie wygodna, walczyła w odwrotnej pozycji i miała bardzo dobrze opanowane techniki nożne. Odpowiednia taktyka na walkę załatwiła jednak sprawę pomyślnie. W finale po raz kolejny spotkaliśmy się z Brytyjką tym razem z GRACE CHANDLER i ta walka to był istny koszmar. Brytyjka mimo dobrego przygotowania technicznego ewidentnie miała problemy z wytrzymałością. Tlenu brakowało jej już w pierwszej rundzie dlatego ratowała się faulami, symulacjami i innymi zagraniami nie fair. Walka była wyrównana do ostatnich sekund. Raz przeważała Julka, raz Grace, emocje sięgały zenitu. Jednak to Julia Niewiadomska wyszła z tego boju zwycięsko zdobywając Puchar Świata w kategorii kadetek starszych do 55kg ! Wielka radość ! Oczekiwanie na dekorację i kolejne zawody przeszły do historii.
Jestem bardzo zadowolony z postawy moich zawodników. Dali z siebie 100% ! i o to chodzi 😉 Kocham tę robotę 😉

Serdeczne podziękowania za wsparcie kierujemy do:
– Starostwa Powiatowego w Nowym Sączu
– Urzędu Miasta Grybowa
– Firmy NIKKO
– Firmy IRON LADY FIGHT WEAR
Dziękujemy !

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *